Wszystko dla Boga i Polonii...

+ śp. ks. Stanisław Szczypek



Tydzień po śmierci ks. J. Kosobuckiego, w sobotę 24 lutego, PAN Życia i Śmierci powołał do Siebie kolejnego chrystusowca, długoletniego duszpasterza polonijnego w Brazylii. Ks. Stanisław Szczypek – niestrudzony pracownik Winnicy Pańskiej w Brazylii, budowniczy kościoła parafialnego w Cruz Machado, dużego domu parafialnego w Kurytybie, serdeczna dusza spotkań ze współbraćmi, jesień swojego życia spędzał już kraju rodzinnym i tutaj zmarł oraz oczekuje zmartwychwstania.

Ks. Stanisław Szczypek urodził się 8 marca 1930 r. w miejscowości Wola Rębkowska, poczta Garwolin, woj. warszawskie. Syn Józefa i Heleny z domu Burno. Ochrzczony został 16 marca 1930 r. w parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Garwolinie. W tej samej parafii 16 marca 1943 roku przyjął sakrament bierzmowania. Rodzina Szczypków posiadała tam małe gospodarstwo rolne. Mając liczne rodzeństwo, od dzieciństwa pomagał więc rodzicom w pracach gospodarskich. Stanisław miał jeszcze starszego brata oraz młodsza siostrę. Do siedmiu lat żył w domu rodzinnym, pomagając w miarę możliwości rodzicom. Mając siedem lat rozpoczął naukę w Szkole Powszechnej w Woli Rębkowskiej. Do wybuchu wojny ukończył dwie klasy. Następne lata szkolne, z przyspieszonym programem - mimo, iż zabrano im podręczniki szkolne - kontynuował w Woli Rębkowskiej. Klasę VI ukończył w 1943 roku Garwolinie. Następne dwa lata to była przerwa w nauczaniu podstawowym. Przyczyna były działania wojenne oraz fakt, iż wszystkie zabudowania gospodarcze, narzędzia i maszyny rolnicze spłonęły. Ocalał im jedynie dom mieszkalny. Po zakończeniu działań wojennych dalszą naukę kontynuował w Szkole i Gimnazjum Ogólnokształcącym w Garwolinie. W roku szkolnym 1948/1949 ukończył klasę dziewiątą – była to tzw. mała matura.

Po jej ukończeniu 27 czerwca 1949 roku napisał list do Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców (Seminarium Zagranicznego) z prośbą o przyjęcie. Do podania dołączył: świadectwo małej matury, świadectwo chrztu, życiorys, świadectwo lekarskie oraz adres proboszcza w Garwolinie ks. dra Adama Dawidczyka (dokumentów tych, niestety, brak w teczce osobowej).

Do Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców wstąpił 23 sierpnia 1949 roku. Po krótkim aspirandacie, 8 września 1949 roku rozpoczął w Ziębicach, na Dolnym Śląsku, kanoniczny nowicjat. 10 stycznia 1950 roku do zgromadzenia zakonnego wpłynęło pismo ordynariusza siedlecko-podlaskiego bpa Ignacego Świrskiego (Garwolin należał bowiem do tejże diecezji), iż nowicjusz Stanisław Szczypek nie ma żadnych przeszkód na drodze do kapłaństwa. Po ukończeniu kanonicznego nowicjatu, 8 września 1950 roku złożył w Ziębicach swoją pierwszą profesję zakonną.

Po złożeniu profesji zakonnej kontynuował dalszą naukę w Niższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego. Seminarium to ukończył 10 czerwca 1952 roku. Podczas nauki ponawiał śluby zakonne: II profesję 8 września 1951 roku i 8 września 1952 roku III profesję zakonną.

Dozgonną profesję zakonną na ręce przełożonego generalnego ks. Ignacego Posadzego złożył w Poznaniu 8 września 1953 roku. W przesłanej opinii rektor Niższego Seminarium Duchownego ks. Witold Stańczak napisał, iż Stanisław jest człowiekiem godnym zaufania i posiada zamiłowania do historii i duszpasterstwa na wychodźstwie.

Po ukończeniu Niższego Seminarium Duchownego, 9 września 1952 roku rozpoczął w Wyższym Seminarium Towarzystwa Chrystusowego dwuletnie studia filozoficzne, które ukończył w 13 maja 1954 roku egzaminem tzw. philosophicum. Po ich zakończeniu kontynuował w tymże seminarium czteroletnie studia teologiczne, ukończone egzaminami tzw. rigorosum z historii Kościoła, egzegezy Starego i Nowego Testamentu. Ostatnie egzaminy złożył i studia ukończył 25 marca 1958 roku.

W czasie studiów teologicznych przyjmował sukcesywnie posługi (zwane wtedy niższymi święceniami), a następnie przyjął wyższe świecenia kapłańskie. Obrzęd tonsury przyjął 2 października 1954 r. z rąk bpa Herberta Bednorza; ostiariat i lektorat następnego dnia 3 października również z rąk bpa H. Bednorza. Egzorcystat i akolitat 9 października 1955 roku również z rąk bpa H. Bednorza. Subdiakonat przyjął 26 maja 1957 roku z rąk bpa Franciszka Jedwabskiego, diakonat 10 czerwca 1957 roku również z rąk bpa F. Jedwabskiego oraz święcenia kapłańskie przyjął 20 kwietnia 1958 roku z rąk abpa Antoniego Baraniaka. Wszystkie posługi i święcenia kapłańskie przyjmował w Poznaniu.

Po święceniach kapłańskich i odprawionych prymicjach w rodzinnej parafii i kilku zastępstwach na parafiach 2 czerwca 1958 roku na wniosek przełożonego generalnego ks. I. Posadzego został przez wikariusza kapitulnego diecezji, ks. Józefa Michalskiego, mianowany wikariuszem współpracownikiem w parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Chociwlu. W Chociwlu pracował tylko do października 1958 roku, gdyż na wniosek przełożonego generalnego został z dniem 6 października 1958 roku przeniesiony przez bpa Wilhelma Plutę na równorzędne stanowisko do parafii pw. Ottona w Pyrzycach. Po roku pracy w Pyrzycach został przeniesiony na to samo stanowisko do parafii pw. Piotra i Pawła w Szczecinie Podjuchach.

Była to jego ostatnia parafia w Polsce i diecezji gorzowskiej. Na wniosek przełożonego generalnego ks. I. Posadzego został z dniem 30 sierpnia 1960 roku zwolniony przez wikariusza generalnego diecezji ks. Władysława Sygnatowicza w pracy w parafii i diecezji.

Po zwolnieniu z diecezji, przez przełożonego generalnego ks. I. Posadzego, ks. Stanisław został w 1960 roku skierowany do duszpasterskiej pracy polonijnej w Brazylii.

Do czasu załatwiania wszystkich spraw paszportowych i wizowych został skierowany do pracy w grupie misyjnej Towarzystwa Chrystusowego.

Już w styczniu 1961 roku otrzymał pismo od przełożonego generalnego ks. I. Posadzego informujące, że ks. Czesław Czartoryski (pierwszy chrystusowiec od 1958 roku w Brazylii) przysłał już dla niego zaproszenie do Brazylii oraz że z Paryża nadszedł już wykupiony bilet na rejs morski statkiem do Rio de Janeiro.

Po załatwieniu wszystkich formalności paszportowo-wizowych, 17 maja 1962 roku, odbyło się pożegnanie misjonarzy wyjeżdżających do pracy polonijnej w Brazylii: ks. Stanisława Jesionowskiego oraz ks. Stanisława Szczypka. Następnego dnia uroczyste pożegnanie - z orkiestrą seminaryjną - odbyło się w Domu Głównym Towarzystwa w Poznaniu. Przemówienia pożegnalne wygłosili: przełożony generalny ks. I. Posadzy, ks. K. Świetliński oraz sami misjonarze.

Po pożegnaniu księża Stanisław i Witold wyjechali do Włoch. Po zwiedzeniu Rzymu i ostatnich pożegnaniach odpłynęli statkiem „Giulio Cesare” do Rio de Janeiro. Do Brazylii przypłynęli 20 czerwca 1962 roku, a wśród witających był przełożony ks. Cz. Czartoryski. Po kilku dniach pobytu w mieście i zwiedzeniu m.in. Corcovado odjechali do Kurytyby. Stąd księża Czartoryski i Stanisław pojechali do Carlos Gomes, RS.

Pierwszą placówką duszpasterską do której został skierowany w czerwcu 1962 roku była parafia pw. św. Teresy z Avilla w Guarani das Missões, RS. Była to rozległa parafia, do której jeszcze w 1988 roku oprócz kościoła parafialnego należało 20 kaplic i 18 miejsc dojazdowych. W tej parafii pracował do 1967 roku, najpierw jako wikariusz u proboszcza ks. Stefana Rudnickiego, a później sam tam został proboszczem. W pierwszym liście z sierpnia 1962 roku, skierowanym do o. I. Posadzego opisał wyprawy i przygody w dojazdach na koniach (wtedy jedyny środek komunikacji) do rozrzuconych kaplic oraz przygotowanie do sakramentu bierzmowania (w samej parafii macierzystej 230, a na filii ok. 200 osób). Pomagał proboszczowi w remontowaniu kaplic i załatwianiu materiałów budowlanych, co później bardzo przydało się na samodzielnych placówkach. Szybko również opanował język portugalski, który pomagał mu w załatwianiu wszystkich spraw parafialnych.

Następną samodzielną placówką była parafia pw. Serca Pana Jezusa w Cruz Machado, PR, którą chrystusowcy przejęli w 1967 roku. Ks. Stanisław został pierwszym proboszczem. Jego to staraniem w 1971 roku w ciągu niespełna roku wybudowano nowy kościół parafialny pw. NSPJ. Na poświecenie kościoła ks. Stanisław, oprócz miejscowego biskupa, zaprosił również przełożonego generalnego. Przełożony, ks. Wojciech Kania, który nie mógł przyjechać, napisał piękny list gratulacyjny za dokonane dzieło. Parafia ta również była bardzo rozległa, w 1988 roku należało do niej 9 kaplic i 8 szkół dojazdowych. W parafii tej pracował do 1974 roku.

Po niespełna dziesięcioletnim pobycie w Brazylii zaskarbił sobie uznanie u współbraci. Najlepiej świadczy o tym list, jaki otrzymał od ks. Stanisława Jamroga, pisze on: „..ks. prowincjał St. Nowak, przed wyjazdem do Francji, taka dał mi radę: gdy was kiedy bieda przyciśnie, to udajcie się do Staszka Szczypka, a on zawsze was wspomoże. Doświadczyłem tego wiele razy (…)”.

Następną placówką po Cruz Machado była Kurytyba, stolica stanu Parana i wielkie polonijne skupisko. Pracował tam krótko, gdyż już od 19 stycznia ówczesny prowincjał ks. Zenon Gąsiorowski mianował go proboszczem parafii pw. św. Anny w Carlos Gomes, RS. W parafii tej był nowy, piękny kościół wybudowany staraniem ks. Józefa Wojdy w latach 1963-1970, a który góruje sylwetką nad cała okolicą. Parafia ta obejmowała jeszcze 9 kolonii z kaplicami oraz pięć szkół w których też odprawiano nabożeństwa. Pracował tam do końca 1977 roku.

Kolejną placówką była parafia pw. Chrystusa Króla w Campo do Tenente, PR, którą objął 18 grudnia 1977 roku. Był on drugim chrystusowcem pracującym w tej parafii po ks. Alojzym Laimanie. Oprócz kościoła parafialnego parafia ta posiadała jeszcze 11 kaplic dojazdowych. Ks. Stanisław pracował tam przez dziesięć lat do końca lutego 1987 roku.

Po zwolnieniu z Campo do Tenente, ówczesny prowincjał ks. Józef Poszwa, wyznaczył od 10 marca 1987 roku, ks. Stanisława na stanowisko wikariusza-rezydenta do parafii pw. MB Częstochowskiej w Dom Feliciano, RS.

Jeszcze w tym samym roku, prowincjał ks. J. Poszwa wyznaczył ks. Stanisława na stanowisko proboszcza do parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Kurytybie na Vila Tingui. Była to dzielnica Kurytyby mocno rozbudowywana. Należały do niej jeszcze dwie kaplice dojazdowe. Ks. Stanisław przy kościele zbudował nowa plebanię, w której mieściła się duża sala oraz salki katechetyczne. W tej parafii pracował do 2004 roku. Była to jego ostatnia placówka duszpasterska w Brazylii.

Po wieloletniej duszpasterskiej i polonijnej pracy w prowincji brazylijskiej, ks. Stanisław wyraził wobec prowincjała ks. Zbigniewa Minty chęć powrotu do Polski. Prowincjał pismem z 21 października 2004 roku przychylił się do jego prośby, zaznaczając zarazem, że jest ciągle przed nim możliwość pozostania w Brazylii w Domu Prowincjalnym lub na jednej z parafii w charakterze rezydenta. Ks. Stanisław pozostał jeszcze w Brazylii przez prawie dwa lata.

Z dniem 8 września 2006 roku, dekretem przełożonego generalnego ks. Tadeusza Winnickiego ks. Stanisław Szczypek został przeniesiony z Prowincji pw. Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Brazylii do Polski. Za długoletnią, ofiarną pełną poświecenia pracę za przykład zakonnego życia otrzymał serdeczne podziękowanie.

Po powrocie do kraju, dekretem wikariusza generalnego ks. Zbigniewa Rakieja został skierowany do Domu zakonnego w Ziębicach w charakterze rezydenta. Od wikariusza generalnego wrocławskiego bpa Edwarda Janiaka otrzymał upoważnienia do sprawowania sakramentu pokuty.

W Ziębicach, otoczony bliskimi i współbraćmi, ks. Stanisław obchodził swój złoty jubileusz kapłański. Przełożony generalny ks. Tomasz Sielicki napisał: „(...) za dotychczasową służbę Czcigodnego Księdza Jubilata, realizację misji Towarzystwa Chrystusowego w Kościele w imieniu własnym i całej Wspólnoty składam serdeczne podziękowanie. Niech Chrystus, Król Wszechświata, wszelkie trudy po swojemu – czyli jak najszczodrzej – wynagrodzi”.

Od styczna 2018 roku został przeniesiony z Ziębic do Domu zakonnego w Puszczykowie. Niestety, długo w nim nie pomieszkał, gdyż PAN życia powołał go do siebie.

Ks. Stanisław Szczypek TChr zmarł w sobotę 24 lutego 2018 roku w Puszczykowie. Przeżył 88 lat życia, w tym 70 lat życia zakonnego i 60 - tym roku życia kapłańskiego.

Uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Szczypka rozpoczęły się w czwartek, 1 marca 2018 roku w kaplicy domu zakonnego Towarzystwa Chrystusowego w Puszczykowie. Zgromadziły kapłanów diecezjalnych i zakonnych – szczególnie współbraci, kleryków, nowicjuszy, Siostry Wspólnej Pracy, rodzinę zmarłego kapłana z Woli Rębkowskiej i Międzychodu oraz przyjaciół zmarłego kapłana.

Najpierw o godz. 13.30 odmówiono różaniec za zmarłego kapłana, a następnie o 14.00 rozpoczęto mszę świętą pogrzebową, której przewodniczył wikariusz generalny ks. Bogusław Burgat i on też wygłosił homilię żałobną. Podkreślił w niej wielkie zaangażowanie w duszpasterską pracę polonijną w Brazylii budowniczego kościoła w Cruz Machado i domu parafialnego w Kurytybie oraz kilka zachowanych wspomnień z tej pracy. Na koniec Mszy świętej, ze względu na silny mróz, superior Domu Zakonnego w Puszczykowie ks. Andrzej Sołopa podziękował wszystkim uczestnikom tej żałobnej uroczystości oraz pracownikom opieki medycznej i socjalnej domu puszczykowskiego. Po ostatnim pożegnaniu w kościele wikariusz generalny wraz z wszystkimi uczestnikami odprowadzili trumnę ze zmarłym kapłanem do karawanu i ciało zmarłego kapłana zostało przewiezione na parafialny cmentarz puszczykowski. Kondukt i liturgię pożegnalną na cmentarzu prowadził ekonom Towarzystwa Chrystusowego ks. Zbigniew Kutnik. Po zakończeniu liturgii pożegnalnej, ekonom generalny ks. Z. Kutnik jeszcze raz wszystkim biorącym udział w ziemskim pożegnaniu zmarłego ks. Stanisława Szczypka.

Ks. Stanisław Szczypek spoczął w kwaterze chrystusowców na parafialnym cmentarzu w Puszczykowie, gdzie oczekuje zmartwychwstania.

DOBRY JEZU A NASZ PANIE – DAJ MU WIECZNE SPOCZYWANIE

Ks. Bernard Kołodziej TChr